strzybcia.

Najsmutniejsze psy, jakie kiedykolwiek miałam…Założyłam konto na instagramie: instagram.com/strzybcia Zaobserwuj mnie, jeśli chcesz. :’)
The saddest dogs, I’ve ever had…                                                                          I open account at instagram: instagram.com/strzybcia Follow me, if you want. :’)

Najsmutniejsze psy, jakie kiedykolwiek miałam…Założyłam konto na instagramie: instagram.com/strzybcia Zaobserwuj mnie, jeśli chcesz. :’)

The saddest dogs, I’ve ever had…                                                                          I open account at instagram: instagram.com/strzybcia Follow me, if you want. :’)

Nowe kostki. Dunlop Tortex, The Wedge 0.50 mm. Najlepsza jak na razie. Pokryta talkiem, dobra do grania akordami, ale też dobra do solówek - tak przeczytałam i taka też jest prawda. Nie wiem czy akurat mi się taka trafiła, czy one takie są, ale mam lekko jakby wgiętą do środka… Ale to właśnie na plus haha. Ale jestem też fanką kostek Alice. Dobre, aczkolwiek Dunlop (akurat The Wedge) ma większą powierzchnię i jest matowa. Alice są mniejsze i bardziej ślizgają się w palcach. Miałam Alice 0.75 chyba. Była za gruba jak dla mnie. Alice 0.46, przecież cięższa od 0.5 (nie dużo, a jednak) a zdaje się być grubsza od 0.5. Gram na basie. Myślę, że zero.piątka jest całkiem odpowiednia :)
New picks. Dunlop Tortex, The Wedge 0.50 mm - the best pick I’ve ever had. :)

Nowe kostki. Dunlop Tortex, The Wedge 0.50 mm. Najlepsza jak na razie. Pokryta talkiem, dobra do grania akordami, ale też dobra do solówek - tak przeczytałam i taka też jest prawda. Nie wiem czy akurat mi się taka trafiła, czy one takie są, ale mam lekko jakby wgiętą do środka… Ale to właśnie na plus haha. Ale jestem też fanką kostek Alice. Dobre, aczkolwiek Dunlop (akurat The Wedge) ma większą powierzchnię i jest matowa. Alice są mniejsze i bardziej ślizgają się w palcach. Miałam Alice 0.75 chyba. Była za gruba jak dla mnie. Alice 0.46, przecież cięższa od 0.5 (nie dużo, a jednak) a zdaje się być grubsza od 0.5. Gram na basie. Myślę, że zero.piątka jest całkiem odpowiednia :)


New picks. Dunlop Tortex, The Wedge 0.50 mm - the best pick I’ve ever had. :)

Hej, wróciłam od babci. U babci było spoko (po za ranem, kiedy obudziła mnie babcia włażąc do pokoju w którym spałam i głośno krzycząc do cioci która była w kuchni ._.). Nawet humor mi się poprawił. Ale teraz? Znów jest to samo. Wszystko mi się przypomina. Doszłam do wniosku, że potrzebuję bardzo dużo kontaktu z ludźmi w takich sytuacjach. Gdy jest mi źle. Nie mogę być sama mimo tego, że nie mam na to ochoty. Jutro próba, wyjdę gdzieś w końcu. Karolina chce iść do fryzjera, więc z nią pójdę. Pogadamy trochę. We wtorek chciałam z nią jechać na shopping. W środę do Kłobucka (rynek itd) no i oczywiście do ‘Kolczykowa’ po kolczyki na magnes. :’) Na czwartek sobie chyba jeszcze nic nie wymyśliłam. A może znów będzie próba? Kto wie. A piątek/sobota/niedziela prawdopodobnie pojadę z mamą do cioci i wujka na 3 dni <3 Później zacznie się szkoła, większy kontakt z ludźmi… będzie dobrze. Na zdjęciu moja nowa koszulka zespołu Katatonia. Dead End Kings. <3
Hi there. I’m back. Yay. Bad mood again. Tomorrow I going to school and meet Karolina. We’ll be on stadion if someone want to meet with us haha On Tuesday shopping with Karolina. On Wednesday shopping with my mom. On Thursday probably to school again… On Friday/Satuday and Sunday to visit my uncle and auntie. In the photo is my new Katatonia’s t-shirt. Dead End Kings. <3
xx, strzybcia.

Hej, wróciłam od babci. U babci było spoko (po za ranem, kiedy obudziła mnie babcia włażąc do pokoju w którym spałam i głośno krzycząc do cioci która była w kuchni ._.). Nawet humor mi się poprawił. Ale teraz? Znów jest to samo. Wszystko mi się przypomina. Doszłam do wniosku, że potrzebuję bardzo dużo kontaktu z ludźmi w takich sytuacjach. Gdy jest mi źle. Nie mogę być sama mimo tego, że nie mam na to ochoty. Jutro próba, wyjdę gdzieś w końcu. Karolina chce iść do fryzjera, więc z nią pójdę. Pogadamy trochę. We wtorek chciałam z nią jechać na shopping. W środę do Kłobucka (rynek itd) no i oczywiście do ‘Kolczykowa’ po kolczyki na magnes. :’) Na czwartek sobie chyba jeszcze nic nie wymyśliłam. A może znów będzie próba? Kto wie. A piątek/sobota/niedziela prawdopodobnie pojadę z mamą do cioci i wujka na 3 dni <3 Później zacznie się szkoła, większy kontakt z ludźmi… będzie dobrze. Na zdjęciu moja nowa koszulka zespołu Katatonia. Dead End Kings. <3

Hi there. I’m back. Yay. Bad mood again. Tomorrow I going to school and meet Karolina. We’ll be on stadion if someone want to meet with us haha On Tuesday shopping with Karolina. On Wednesday shopping with my mom. On Thursday probably to school again… On Friday/Satuday and Sunday to visit my uncle and auntie. In the photo is my new Katatonia’s t-shirt. Dead End Kings. <3

xx, strzybcia.

Dziś lepiej niż wczoraj, staram się zapomnieć o wszystkim. Na razie dobrze mi wychodzi. Po za tym jak to napisała Milena &#8220;nie ma sensu się męczyć&#8221;. Po co modlić się nad osobami które i tak mają Cię w dupie :&#8217;) Zdjęcie&#8230; zrobione by &#8216;pochwalić się&#8217; tym, że umiem w kostce do gitary zrobić dziurkę gwoździem i zrobić z niej zawieszkę. Talent. Dzisiejszy telefon od pana Roberta z prośbą żebym zaśpiewała na akademii na 1 września trochę mnie zaskoczył. Piosenka na początku mi się nie podobała, ale już się z nią osłuchałam. Jest całkiem ciekawa. Patriotyczna. Pałacyk Michla :) Jutro z rana (ok 6:30 muszę wstać) jadę do babci (ponad 60km autobusem ._.) z mamą, wracam pojutrze. Będzie dobrze, jakoś to będzie.
Today is better than yesterday. I try to forget about everything. Life gets better without this one person, I think so. I taked this photo to show you my new necklace with guitar pick :&#8217;) Today morning my music teacher rang to me. I&#8217;ll sing at the academy. Yay. Tomorrow I going to my grandma. I&#8217;ll be back on Sunday. Going to be okay. 
xx, strzybcia.

Dziś lepiej niż wczoraj, staram się zapomnieć o wszystkim. Na razie dobrze mi wychodzi. Po za tym jak to napisała Milena “nie ma sensu się męczyć”. Po co modlić się nad osobami które i tak mają Cię w dupie :’) Zdjęcie… zrobione by ‘pochwalić się’ tym, że umiem w kostce do gitary zrobić dziurkę gwoździem i zrobić z niej zawieszkę. Talent. Dzisiejszy telefon od pana Roberta z prośbą żebym zaśpiewała na akademii na 1 września trochę mnie zaskoczył. Piosenka na początku mi się nie podobała, ale już się z nią osłuchałam. Jest całkiem ciekawa. Patriotyczna. Pałacyk Michla :) Jutro z rana (ok 6:30 muszę wstać) jadę do babci (ponad 60km autobusem ._.) z mamą, wracam pojutrze. Będzie dobrze, jakoś to będzie.


Today is better than yesterday. I try to forget about everything. Life gets better without this one person, I think so. I taked this photo to show you my new necklace with guitar pick :’) Today morning my music teacher rang to me. I’ll sing at the academy. Yay. Tomorrow I going to my grandma. I’ll be back on Sunday. Going to be okay.

xx, strzybcia.

Lots of people pretend that they&#8217;re happy, because they don&#8217;t want explain their worries to people, which probably don&#8217;t understand this.

Lots of people pretend that they’re happy, because they don’t want explain their worries to people, which probably don’t understand this.

Hej. Kolejne zdjęcie z dnia z Ludwikiem :) Tak. Przez ostatnie kilka dni było miło. Dziś? Dowiedziałam się rzeczy której chyba nie chciałam wiedzieć. Mam mieszane uczucia. Nie powinnam się zastanawiać. Znaczy&#8230; Wiem, że to koniec. Tylko nie wiem jak to skończyć. Czy po prostu zamilknąć czy właśnie pokazać, że nie dam sobą pomiatać? Boże, jak żyć. Chyba nikt mi już teraz nie będzie potrafił pomóc i nie przytrzyma za rączkę. Mogą mi doradzać, ale nie przeżyją tego za mnie. A chciałabym&#8230; bo taka Milena która właśnie napisała mi mowę jak mam postąpić (oczywiście dopisała, że zrobię jak będę chciała) na pewno rozegrałaby to inaczej i lepiej by na tym wyszła niż ja udająca, że przecież nic się nie stało. Może jednak zakończyć to wszystko po prostu milczeniem? Tak, to chyba będzie jak najbardziej w moim stylu. Czyli niech się dzieje co chcę, ja wysiadam. Poddaję się, nie pierwszy już raz. I wiem, że będę tęsknić, bardzo. Tęsknię i cierpię. Może na własne życzenie? Tyle pytań które mam w głowie i nie wiem jak na nie odpowiedzieć.
Hi, guys. Another photo of this day with my bf Louis. Yeah. Last few days were really nice. Today? I find out one thing which probably I didn&#8217;t want to know.  I have mixed feelings. Mindfuck. Thanks for support, my dear friends. I don&#8217;t use yours tips, but I appreciate that you are with me. I really don&#8217;t know what I have to do. Should I stand up and say that I&#8217;m not okay or just give up? Sitting alone in silence. This is in my style. Totally mess in my mind. I will miss to this person. This is the end of us. Forever. Too much questions without answers. Too much questions and I don&#8217;t know how I can answer for all of these.
xxx, strzybcia.

Hej. Kolejne zdjęcie z dnia z Ludwikiem :) Tak. Przez ostatnie kilka dni było miło. Dziś? Dowiedziałam się rzeczy której chyba nie chciałam wiedzieć. Mam mieszane uczucia. Nie powinnam się zastanawiać. Znaczy… Wiem, że to koniec. Tylko nie wiem jak to skończyć. Czy po prostu zamilknąć czy właśnie pokazać, że nie dam sobą pomiatać? Boże, jak żyć. Chyba nikt mi już teraz nie będzie potrafił pomóc i nie przytrzyma za rączkę. Mogą mi doradzać, ale nie przeżyją tego za mnie. A chciałabym… bo taka Milena która właśnie napisała mi mowę jak mam postąpić (oczywiście dopisała, że zrobię jak będę chciała) na pewno rozegrałaby to inaczej i lepiej by na tym wyszła niż ja udająca, że przecież nic się nie stało. Może jednak zakończyć to wszystko po prostu milczeniem? Tak, to chyba będzie jak najbardziej w moim stylu. Czyli niech się dzieje co chcę, ja wysiadam. Poddaję się, nie pierwszy już raz. I wiem, że będę tęsknić, bardzo. Tęsknię i cierpię. Może na własne życzenie? Tyle pytań które mam w głowie i nie wiem jak na nie odpowiedzieć.

Hi, guys. Another photo of this day with my bf Louis. Yeah. Last few days were really nice. Today? I find out one thing which probably I didn’t want to know. I have mixed feelings. Mindfuck. Thanks for support, my dear friends. I don’t use yours tips, but I appreciate that you are with me. I really don’t know what I have to do. Should I stand up and say that I’m not okay or just give up? Sitting alone in silence. This is in my style. Totally mess in my mind. I will miss to this person. This is the end of us. Forever. Too much questions without answers. Too much questions and I don’t know how I can answer for all of these.

xxx, strzybcia.

Witam &lt;3 Strasznie się cieszę, bo po pierwszym poście zaczęły obserwować mnie już 2 osoby :&#8217;) xx
A co do pana ze zdjęcia&#8230; to jest Ludwik (lat 13). Najlepszy gitarzysta, ever. Właśnie się z nim pokłóciłam, ale to już nie pierwszy i nie ostatni raz :&#8217;) Ludwik jest kochany. Wiem, że teraz jest na mnie obrażony za to, że wczoraj nazwałam Go pedałem, że wczoraj spamowałam mu na facebooku. Za to, że dziś odlubiłam jego zdjęcie, za to, że grożę mu, że Go zablokuję, za to, że nie dam mu więcej bransoletek i nie zrobię wisiorka kostki do naszyjnika itd więc tego pewnie nie doceni (hihihi, on nawet tego nie czyta :&#8212;-)), ale chcę napisać, że jest jedną z najwspanialszych osób jakich kiedykolwiek poznałam. Traktuję Go jak mojego młodszego braciszka, ale też jak przyjaciela na którym zawsze mogę polegać. Co tam, że potrafimy pisać ze sobą cały dzień, a jak już się spotykamy to tylko się patrzymy na siebie jak downy, śmiejemy się i obrażamy się nawzajem. Co tam, że wiecznie się kłócimy, nie słuchamy identycznej muzyki i ogólnie bardzo wiele nas różni. Ale też wiele nas łączy. Bff, forever :3
strzybcia, xx.

Witam <3 Strasznie się cieszę, bo po pierwszym poście zaczęły obserwować mnie już 2 osoby :’) xx

A co do pana ze zdjęcia… to jest Ludwik (lat 13). Najlepszy gitarzysta, ever. Właśnie się z nim pokłóciłam, ale to już nie pierwszy i nie ostatni raz :’) Ludwik jest kochany. Wiem, że teraz jest na mnie obrażony za to, że wczoraj nazwałam Go pedałem, że wczoraj spamowałam mu na facebooku. Za to, że dziś odlubiłam jego zdjęcie, za to, że grożę mu, że Go zablokuję, za to, że nie dam mu więcej bransoletek i nie zrobię wisiorka kostki do naszyjnika itd więc tego pewnie nie doceni (hihihi, on nawet tego nie czyta :—-)), ale chcę napisać, że jest jedną z najwspanialszych osób jakich kiedykolwiek poznałam. Traktuję Go jak mojego młodszego braciszka, ale też jak przyjaciela na którym zawsze mogę polegać. Co tam, że potrafimy pisać ze sobą cały dzień, a jak już się spotykamy to tylko się patrzymy na siebie jak downy, śmiejemy się i obrażamy się nawzajem. Co tam, że wiecznie się kłócimy, nie słuchamy identycznej muzyki i ogólnie bardzo wiele nas różni. Ale też wiele nas łączy. Bff, forever :3

strzybcia, xx.

Witam, jestem Magdalena. Mam 15 lat. Tumblr to dla mnie miejsce w którym będę chciała pisać o różnych rzeczach. O tym co mnie gryzie, co mnie boli ale też o tym co kocham. Zamierzam dodawać tu swoje zdjęcia, ale jeśli jakiś post mnie zaciekawi na pewno będę reblogować. :) Będę pisać wszystko po polsku, z racji tego, że jestem z Polski i obawiam się, że w anglojęzycznej wersji notki zrobiłabym bardzo dużo błędów :’) To chyba byłoby na tyle, strzybcia xx.

Witam, jestem Magdalena. Mam 15 lat. Tumblr to dla mnie miejsce w którym będę chciała pisać o różnych rzeczach. O tym co mnie gryzie, co mnie boli ale też o tym co kocham. Zamierzam dodawać tu swoje zdjęcia, ale jeśli jakiś post mnie zaciekawi na pewno będę reblogować. :) Będę pisać wszystko po polsku, z racji tego, że jestem z Polski i obawiam się, że w anglojęzycznej wersji notki zrobiłabym bardzo dużo błędów :’) To chyba byłoby na tyle, strzybcia xx.